Na rynku spotkasz się z różnymi formami outsourcingu. Warto jednak wiedzieć, że nie wszystkie są równie bezpieczne i zgodne z prawem.
1. Outsourcing procesowy -Twój bezpieczny przystanek
To właśnie ten rodzaj outsourcingu w pełni odpowiada jego definicji i jest zgodny z obowiązującymi przepisami. Na czym to polega? Twoja firma (zleceniodawca) wyznacza zewnętrznej firmie (zleceniobiorcy) konkretny cel lub proces do realizacji. To zleceniobiorca jest pełnym pracodawcą dla osób wykonujących zadania, to on zatrudnia pracowników, szkoli ich, wypłaca wynagrodzenia, zajmuje się całą dokumentacją pracowniczą i zapewnia niezbędne narzędzia. Krótko mówiąc, to firma zewnętrzna zarządza całym procesem i ponosi pełną odpowiedzialność za jego wykonanie. Ty otrzymujesz gotowy rezultat.
2. Outsourcing pracowniczy (personalny) - Droga pod górkę?
To pojęcie, które również funkcjonuje w branży, ale wymaga szczególnej uwagi. Mówiąc najproprościej, outsourcing pracowniczy polega na oddelegowaniu pracowników zatrudnionych przez firmę zewnętrzną do pracy pod bezpośrednim kierownictwem Twojej organizacji. Brzmi kusząco, prawda? Ale uwaga! Choć polskie prawo nie zakazuje tego wprost, ani też nie reguluje go ściśle, korzystanie z tej formy niesie ze sobą ryzyko nieprawidłowości i potencjalnych problemów prawnych. Państwowe instytucje skrupulatnie weryfikują, czy w danym przypadku rzeczywiście mamy do czynienia z outsourcingiem, czy może ukrytym zatrudnieniem tymczasowym, które podlega zupełnie innym rygorom (np. ograniczenie czasu trwania do 18 miesięcy w ciągu 36 miesięcy). Kluczowe jest nie tylko to, jak nazwiesz umowę, ale przede wszystkim - co się w niej faktycznie znajdzie i jak wygląda rzeczywista współpraca.