Konflikty w miejscu pracy. Jak im zapobiegać?

Konflikt to nieuchronne i naturalnie występujące zjawisko. Wpisany w życie społeczne od setek lat jest następstwem różnic. A każdy człowiek to niepowtarzalna jednostka. Kierująca się określonymi wartościami i dążąca do zaspokojenia – w pierwszej kolejności – własnych potrzeb i oczekiwań. Spory w miejscu pracy nikogo więc nie dziwią. Grunt, by nie występowały zbyt często. Oraz by rozwiązywano je na możliwie wczesnym etapie. Podpowiadamy, jak ich unikać. Bo na całkowite ich wyeliminowanie próżno szukać recepty. 

Destrukcyjna moc konfliktu

Konieczność utrzymywania zdrowych relacji w środowisku pracy dotyczą nie tylko stosunków między pracodawcą a podwładnym. Powinni o nie dbać również pracownicy tego samego szczebla. Konflikty bowiem przeszkadzają w efektywnym wykonywaniu obowiązków zawodowych, zakłócają komunikację, a niekiedy i prowadzą do dezintegracji kadry. O negatywnym wpływie narastających sporów na komfort psychiczny i fizyczny pracownika chyba nikomu nie trzeba przypominać.

Jasność komunikatu

Jednym z rozwiązań oddalających nas od konfliktu w miejscu pracy jest precyzyjna komunikacja. Rozpatrzymy to w kontekście zakresu obowiązków pracownika. Ten – z założenia – powinien wiedzieć, na czym polega jego rola w firmie – co należy do jego zadań. Jednak w przypadku pojawienia się wątpliwości i nurtujących go pytań doskonałym rozwiązaniem byłaby krótka rozmowa bądź prośba o instruktaż na temat powierzonej mu misji. Pozwoli to uniknąć wielu błędów i nie zaburzy funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Dobra atmosfera w miejscu pracy kluczem do sukcesu

Tę kwestię nieco szerzej omówiliśmy w poprzednim wpisie. W pracy spędzamy sporą część życia. Niektórzy twierdzą, że to ich drugi dom. Warto więc zadbać o to, by atmosfera w pracy przypominała tę domową. Naturalnie – nie chodzi tu o paradowanie po firmie w wyciągniętym dresie, nadrabianie (ukradkiem) zaległej prasy czy oddawanie się drzemce w czasie, gdy powinniśmy pełnić obowiązki zawodowe. Mowa o pozytywnym nastawieniu do współpracowników, okazywaniu im życzliwości i wzajemnym szacunku. Wartości (a przynajmniej ich część), którymi kierujemy się w relacjach z bliskimi, warto przełożyć też na sferę zawodową. W takiej atmosferze dużo łatwiej i przyjemniej jest «grać do jednej bramki».

Bez owijania w bawełnę, lecz z klasą

Kolejną dobrą praktyką jest uzewnętrznianie swoich oczekiwań. Nie powinniśmy się przy tym kierować chęcią przeciągnięcia przysłowiowej liny i udowodnienia wyłącznej słuszności własnych racji, lecz wysłuchać, co na dany temat ma do powiedzenia druga strona. Dyskutujmy otwarcie, wymieniajmy się sugestiami i szukajmy rozwiązania sporu, nie zaś okazji do tego, by wyładować złość i pokazać swoją wyższość. Stąd bowiem już tylko krok do konfliktu z prawdziwego zdarzenia.